Uncategorized

Wdzięczna s/robota

Było tak. Obudziłam się w niezbyt dobrym nastroju. Zdarza się. Przyczyn wiele, szkoda czasu na wnikanie. W takich momentach wydaje mi się, że wszystko jest do niczego, w ogóle „nie bo nie”, „jak zwykle…” itd. W teorii dobrze wiem, że takie myślenie szczęścia nie przynosi, ALE w końcu każdy ma kiedyś zły dzień. No nic. Spojrzałam, zatrzymałam się. I nagle, okazało się, że jednak jest kilka rzeczy które są fajne i odprężają. Niżej lista. I takim oto sposobem, sobota stała się prawdziwą sobotą, a nie robotą za którą trzeba było gonić.

  1. Kwiaty! Podlewanie, pielęgnowanie, a ostatnio nawet: mówienie do nich! (nigdy się o to nie podejrzewałam). Może to dlatego że mogę mówić monologi, a one zawsze przytakną? 😀
  2. Robienie JEDNEJ rzeczy na raz. Tak dla odmiany. To bardzo relaksuje, zwłaszcza gdy na codzień robi się dokładnie na odwrót.
  3. Szczegóły. Kropki na obrusie. Piękny kalendarz na parapecie. Poduszki ułożone na kanapie (chociaż przez chwilę:p) . Okazuje się, że lubię otaczać się ładnymi, estetycznymi rzeczami. To czasem potrafi uratować życie, kiedy jest się już w podbramkowej sytuacji psychicznej.
wdzięczna nazwa: niecierpek. piękne, błyszczące płatki, kwiat „wodoholik” :p
Trochę lasu w domu. Gałązki świeżej zieleni. Dla oczu cudo <3

Zwykła mama, żona niezwykłego męża, wdzięczna Temu na Górze za to co mam. A mam milion pomysłów na minutę i ogromny apetyt na więcej. Welcome to my place 😎

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *