WDZIĘCZNOŚĆ
Siedzę sobie i myślę: wdzięczność. Założyłam przecież bloga na ten temat. Kupiłam nawet książkę z polecenia. Wszystko to ma mi pomóc. Ale co to tak naprawdę znaczy być wdzięcznym?
W ostatnich miesiącach wydarzyło się tyle rzeczy, że aż naprawdę trudno zliczyć. Mogłabym zrobić małe podsumowanie, jak przy końcu roku, a tu: ho,ho! dopiero połowa roku się zbliża. Ale to tylko dobrze świadczy o tym, że….Bóg jest dobry!
Nie chcę tutaj dodawać żadnych samochwałek, ani przynudzać nie wiadomo czym, wiem natomiast, że zostałam obdarowana mnóstwem prezentów od Pana Boga. To rzeczy, które musiałam też zauważyć, żeby nauczyć się je wykorzystywać. Czyli niekoniecznie gotowe śniadanie na tacy, chociaż czasem i to się zdarzyło 🙂
Najśmieszniejsze jest to, że zanim zauważyłam to o czym piszę, minęło sporo czasu. Dostałam środki do celu, nie gotowce. Ode mnie zależało i nadal zależy, co z tym zrobię. W swojej upartości (wpisanej w moją naturę; „jak to, ja nie dam rady?! „) dochodzę do tego, że jednak „nie zawsze moje musi być na wierzchu”. A teraz idę poszukać korony, która, jak to mawia mój mąż, spadła mi z głowy i gdzieś sobie leży. Z uśmiechem ją podniosę i założę od nowa.
Agnieszka
Zwykła mama, żona niezwykłego męża, wdzięczna Temu na Górze za to co mam. A mam milion pomysłów na minutę i ogromny apetyt na więcej. Welcome to my place 😎
Wielki Post
Randez vous
Zobacz również
Mój odpoczynek. Dzień święty święcić.
14 sierpnia, 2023
Tak zwana prokrastynacja. No i przecież to nie takie łatwe.
14 sierpnia, 2020