Albo wszystko, albo nic. ILE talentów można mieć?
No właśnie. Czy istnieją jakieś limity? Czy jeśli jest się „do wszystkiego, to jest się do niczego?”. Moim zdaniem, to zależy. W ostatnim czasie bardzo zadziwiła mnie historia nie byle kogo, bo Andrei Bocellego. Włoski śpiewak…no właśnie. Jak się okazało, nie tylko śpiewak. Czytając zapowiedź koncertu wielkanocnego z Katedry na Placu Duomo we Włoszech, dowiedziałam się, że Bocelli: a) potrafi grać na kilku instrumentach b) ukończył studia prawnicze🤯c) komponuje utwory d) w wieku młodzieńczym zainteresował się śpiewaniem, i od tej pory kontynuuje swoją pasję 😉 Ta garść informacji zwróciła moją uwagę na fakt, że często spotyka się ludzi, którzy mają dużo pasji i zainteresowań. Są świetni w konkretnej dziedzinie, ale ich talent nie ogranicza się tylko do jednej rzeczy, tak jak w przypadku opisywanego tenora. Gdyby szerzej się zastanowić, to można by pomyśleć, że to niesprawiedliwe, bo takie osoby „okradły” innych z talentów. Skoro jedni mają ich po kilka a inni wcale? No właśnie. Czas pożegnać stare myślenie i przywitać nowe. Jak często na co dzień miałam okazję poznać takich ludzi, i jaka była reakcja? „No tak, ten to potrafi…w końcu ma możliwości, których ja nie mam”. (Nieważne o jakich możliwościach mowa. Sam fakt, że ktoś może coś bardziej niż ja był już niepokojący. Dlatego lepiej znaleźć sobie wymówkę😪), albo po prostu przejście nad tym do porządku dziennego. Gdy teraz o tym pomyślę, mam ochotę zatrzymać się i zachwycić nad tym, że tak można! Stanąć, i powiedzieć takiej osobie: „stary, to świetnie! Rób tak dalej, to jest naprawdę coś. Dzięki tobie (i temu, że wierzysz w swoje talenty) świat jest lepszy. Dziękuję! ❤ ”
ps. Być może moje zdziwienie w temacie ilości talentów wywołane było tym, że od zawsze sama trochę ograniczałam swoje „pole manewru” i w głowie nie mieściło mi się to, że jeśli ktoś jest prawnikiem to jednocześnie może być też świetnym muzykiem. A jednak. Co za ulga 🥴
pps. Oczywiście, bywają też i osoby które twierdzą, że mają talent, tymczasem robienie czegoś na siłę wcale do zdolności nie należy. Dlatego wyżej wspomniałam, że tzw. multiutalentowanie wcale nie musi być po prostu ściemą, ale warto umieć zauważyć prawdziwy talent. Jeśli nie w innych, to może w sobie?
Enjoy!
Agnieszka
Zwykła mama, żona niezwykłego męża, wdzięczna Temu na Górze za to co mam. A mam milion pomysłów na minutę i ogromny apetyt na więcej. Welcome to my place 😎
Zobacz również
Randez vous
11 lipca, 2023
Mój odpoczynek. Dzień święty święcić.
14 sierpnia, 2023