Bo jak tu słuchać, żeby usłyszeć?
Na początku, uzupełnienie tytułu: „bo jak tu słuchać, żeby usłyszeć i chcieć zrozumieć SIEBIE NAWZAJEM?” Innymi słowy: jak, drogi Mężu, powinieneś słuchać i interpretować to, co mówię do Ciebie, żebyś wiedział o co mi chodzi? I vice versa: jak, droga Żono, powinnaś słuchać, i interpretować to, co mówię do Ciebie, żebyś wiedziała o co mi chodzi? (w każdym z powyższych zdań należy położyć akcent w odpowiednim miejscu – prawdopodobnie na słówko mi). Przyznajcie sami, ile razy dochodzi do sytuacji, gdy niby zwykła, prozaiczna sprawa / coś, co trzeba wspólnie ustalić (jak np. kupno tego czy tamtego sprzętu do domu, albo zostawiać czy nie zostawiać dzieci z opiekunką? itp.) prowadzi do ….prawdziwego dramatu? Ona wybucha pretensjami (w 99 przypadkach na 100 ze zmęczenia), on strzela focha, dzieci nie wiedzą co to za dziwny teatr rodzice właśnie zrobili i chodzą zdezorientowane. Nic przyjemnego. Do tej pory myślałam, że rozwiązaniem tego typu problemów będzie po prostu najzwyczajniej w świecie: odpocząć. Kiedy jestem zrelaksowana nie jestem tak spięta i mam więcej cierpliwości. Oczywiście! Wiadomo, że odpoczywać trzeba umieć i w pewnym momencie to już nie jest luksus ani fanaberia, tylko konieczność. ALE jest jeszcze coś.
Jakiś czas temu wpadłam na bardzo mądrą refleksję dotyczącą słuchania. Kiedy ją przeczytałam, pomyślałam sobie, że ktoś stał pod naszymi drzwiami i podsłuchiwał, albo co najmniej na podstawie tego co usłyszał spisał scenariusz 😉 I nie, nie o podsłuchiwanie chodzi w tym wpisie😅 Okazuje się, że umiejętność panowania nad emocjami (wracając do scenki powyżej: on nie odbiera odpowiedzi żony jako atak na siebie, czyli krótko mówiąc: potrafi opanować swoją złość. Oczywiście sytuacja działa też w drugą stronę 😎), chęć zrozumienia drugiej osoby („rozumiem, że mówisz tak bo jesteś zmęczona a nie dlatego że masz do mnie pretensje”) i w dalszej już kolejności zadawanie odpowiednich pytań, są kluczowe w tym, żeby się dogadać. Oczywiście, obydwoje powinniśmy uczyć się tych umiejętności, wyżej przytoczony przykład jest tylko przykładem (a że zazwyczaj klasycznym to już inna rzecz). Po więcej mądrych rzeczy na temat słuchania odsyłam tutaj: https://www.sztukasluchania.pl/blog/historia-dwoch-reakcji?fbclid=IwAR2xG46CxpFbd6H–IXK5WQVEfsxEgWr5_xqgiFtuaOKFHy1U1DkqhkyK8M , jednocześnie życząc sobie i Wam, drodzy Czytelnicy cierpliwości, chęci i zapału w codziennym kształtowaniu swoich nawyków. Bo warto 🙂
Enjoy!
Agnieszka
Zwykła mama, żona niezwykłego męża, wdzięczna Temu na Górze za to co mam. A mam milion pomysłów na minutę i ogromny apetyt na więcej. Welcome to my place 😎
Just SING it!
Gratitude.
Zobacz również
Tak zwana prokrastynacja. No i przecież to nie takie łatwe.
14 sierpnia, 2020
Mój odpoczynek. Dzień święty święcić.
14 sierpnia, 2023